Studentka z USA złamała kwarantannę na Kajmanach. Spędzi 4 miesiące w więzieniu

Processed with VSCO with fr4 preset

18-letnia studentka z Georgii została skazana na cztery miesiące więzienia na Kajmanach. Złamała zasady kwarantanny obowiązujące na wyspach.

Skylar Mack, wyjechała na wyspy 27 listopada. Miała ze sobą negatywny wynik testu na Covid- 19 – przekazała jej babcia w wywiadzie dla CNN. Kiedy Mack wylądowała na miejscu  przeszła kolejny test, który również dał wynik negatywny. Według obowiązującego prawa nakazano jej udać się na dwutygodniową kwarantannę. Jednak dwa dni później dziewczyny pojawiła się na zawodach Narciarstwa Wodnego, w których udział brał jej chłopak. Uczestnicy zawodów, zgłosili naruszenie izolacji, a Mack została aresztowana. Przyznała się do winy i początkowo sąd skazał ją na 40 godzin pracy społecznej i karę grzywny.

Naruszenie kwarantanny na Kajmanach jest wykroczeniem i podlega karze grzywny w wysokości dziesięciu tysięcy dolarów oraz pozbawienia wolności do lat dwóch. Zastępca dyrektora prokuratury kajmańskiej, Patrick Moran, odwołał się od pierwotnego wyroku – donosi Gazeta The Cayman Compass. „Przestępstwa te powinny były zostać potraktowane o wiele bardziej surowo”. Sędzia Roger Chapple wysłuchał apelacji w Grand Court i  w poniedziałek wydał nowy wyrok w tej sprawie. Jak wynika z relacji mediów sędzia orzekł, „że właściwym wyrokiem byłoby natychmiastowe więzienie”.

Jonathon Hughes, adwokat Skylar Mack i Vanjae Ramgeet potwierdził w rozmowie z CNN, że para przyznała się do naruszenia zasad kwarantanny i otrzymała czteromiesięczne wyroki pozbawienia wolności. Hughes powiedział, że w przyszłym tygodniu ma zamiar ubiegać się o mniej surowy wyrok. „Spodziewamy się, że odwołanie zostanie rozpatrzone przez Sąd Apelacyjny na Kajmanach we wtorek rano”. 

Mack został natychmiast przewieziona do zakładu karnego. Babcia dziewczyny w rozmowie CNN powiedziała, że” płacze za każdym razem, gdy dzwoni do domu. Nie je odkąd wsadzili ją do więzienia”. Kobieta przekazała również , że skontaktowała się z prezydentem Donaldem Trumpem, a pracownik otrzymała maila od pracownika sztabu, że Biały Dom zajmie się tą sprawą.

AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię