W Polsce trawa protest mediów. Nie działają największe ogólnopolskie stacje

„Media bez wyboru” – w całej Polsce w trwa protest mediów przeciw podatkowi od reklam. Nie działają telewizje największe telewizje  TVN24 i Polsat News oraz portale informacyjne. Na stronach Onet,  Interia, wp.pl oraz tvn24.pl oraz wielu innych portalach czytelnicy nie przeczytają żadnego artykułu.

Protest dotyczy projektu ustawy, który jest dopiero na etapie prekonsultacji . Wpływy z nowego tzw. podatku solidarnościowego nałożonego na reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej miałaby być przeznaczona m.in. na Narodowy Fundusz Zdrowia. Niektóre serwisu, nazywają to wręcz haraczem jaki chce na nie narzucić rząd PiS pod przykrywką podatku. Media uważają, że kolejne obciążenia finansowe spowodują osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a zmiany uderzą w polskiego widza, słuchacza i  czytelnika.

W ostatnim czasie wiele krajów Europy wprowadziło już tzw. podatki cyfrowe, które obejmują różne formy działalności internetowej, w tym reklamy online. Stawka podatku wynosi 2 proc. w Wielkiej Brytanii, 3 proc. we Francji, Włoszech i Hiszpanii, 5 proc. w Austrii.

Przestawiciele mediów zwróciły się do polskiego rządu w liście otwartym do „władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań”

List otwarty do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych: Zwracamy się w sprawie zapowiadanego nowego, dodatkowego obciążenia mediów działających na polskim rynku, myląco nazywanego „składką”, wprowadzaną pod pretekstem COVID-19.

Jest to po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media.

Wprowadzenie go będzie oznaczać:

1. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, co znacznie ograniczy społeczeństwu możliwość wyboru interesujących go treści,
2. ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści. Ich produkcja daje obecnie utrzymanie setkom tysięcy pracowników i ich rodzinom oraz zapewnia większości Polaków dostęp do informacji, rozrywki oraz wydarzeń sportowych w znaczącej mierze bezpłatnie,
3. pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł,
4. faktyczne faworyzowanie firm, które nie inwestują w tworzenie polskich, lokalnych treści kosztem podmiotów, które w Polsce inwestują najwięcej. Według szacunków, firmy określane przez rząd jako „globalni cyfrowi giganci” zapłacą z tytułu wspomnianego haraczu zaledwie ok. 50 – 100 mln zł w porównaniu do 800 mln zł, jakie zapłacą pozostałe aktywne lokalnie media.

Skandaliczne jest również niesymetryczne i selektywne obciążenie poszczególnych firm. Dodatkowo niedopuszczalna w państwie prawa jest próba zmiany warunków koncesyjnych w okresie ich obowiązywania.

Jako media działające od wielu lat w Polsce nie uchylamy się od ciążących na nas obowiązków i społecznej odpowiedzialności. Co roku płacimy do budżetu Państwa rosnącą liczbę podatków, danin i opłat (CIT, VAT, opłaty emisyjne, organizacje zarządzające prawami autorskimi, koncesje, częstotliwości, decyzje rezerwacyjne, opłata VOD itd.). Własną działalnością charytatywną wspieramy też najsłabsze grupy naszego społeczeństwa. Wspieramy Polaków, jak i rząd w walce z epidemią, zarówno informacyjnie, jak i przeznaczając na ten cel zasoby warte setki milionów złotych.

Zdecydowanie sprzeciwiamy się więc używaniu epidemii, jako pretekstu do wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjątkowo dotkliwego obciążenia mediów. Obciążenia trwałego, które przetrwa epidemię COVID-19.

Pełna lista sygnatariuszy listu znajdziecie TUTAJ

Komentarz premiera Mateusza Morawickiego

Premier Mateusz Morawiecki wyjaśnia, że nowy podatek od reklamy ma wyrównać szanse firm krajowych i globalnych korporacji. „Nie może być tak, że biedni stają się bardziej biedni, dlatego że bogaci stają się coraz bardziej bogaci, oni też muszą partycypować w rozwoju społeczno-gospodarczym” – mówił szef rządu na konferencji prasowej.

Mateusz Morawiecki powiedział, że ta danina ma sprawić, iż system podatkowy będzie w stanie nadążyć za gwałtownymi zmianami w gospodarce. W tym kontekście przypomniał o rozmowach na forum unijnym, czy w ramach OECD w sprawie opodatkowania wielkich firm i wskazał m. in. na Apple, Google, czy Facebooka i Amazona.

Przypomniał, że był prowadzony dialog z koncernami, ale się on przedłużał. Szef rządu zarzucił tym firmom, że niewiele podatków płacą choćby w Polsce. „One korzystają z rajów podatkowych” – wyjaśnił, wskazując na Irlandię, jako przykład takiego państwa, w którym duże korporacje ulokowały centrale i, jak to ujął, „tam płacą znikome podatki, praktycznie zerowe”.

Premier zauważył, że opodatkowanie wielkich koncernów stało się faktem we Francji, Hiszpanii i Włoszech. „Nie chcemy już dłużej czekać i wdrażamy rozwiązania, które mają w znacznym stopniu odpowiedzieć na nowy cyfrowy świat, który pojawia się w okienkach naszych telewizorów, komputerów, telefonów” – tłumaczył Mateusz Morawiecki.

 

AL

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię