Impeachment Trumpa: Głos zabrali prawnicy byłego prezydenta

W trwającym w Senacie procesie impeachmentu Donalda Trumpa głos zabrali prawnicy byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W swoich wystąpieniach adwokaci argumentowali, że były amerykański przywódca nie ponosi odpowiedzialności za atak na Kapitol do którego doszło 6 stycznia.

Oceniali też, że impeachment jest niezgodny z Konstytucją. Obrońcy Donalda Trumpa przekonywali senatorów pełniących rolę ławy przysięgłych, że język walki jakim posługiwał się on podczas wystąpienia poprzedzającego atak na Kapitol miał charakter metaforyczny i że demokraci w przeszłości posługiwali się ostrzejsza retoryką.

„Prezydent nie używał języka podburzania. Jednak wielu waszyngtońskich polityków stosowało niebezpieczną i nieodpowiedzialną retorykę w ostatnich latach” – mówił adwokat Michael Van Der Veen. Prawnik argumentował, że były prezydent USA zawsze sprzeciwiał się przemocy i że szturm na Kongres był wynikiem spontanicznych działań różnych grup. Van Der Veen ocenił, że siedziba Kongresu nie była odpowiednio zabezpieczona.

Argumentował też, że impeachment byłego urzędnika państwowego jest niekonstytucyjny. „Kongres chce przyznać sobie prawo do dyskwalifikowania prywatnego obywatela od ubiegania się o urząd publiczny” – mówił adwokat.

Prawnicy Donalda Trumpa zapowiedzieli, że nie wykorzystają całego przysługującego im czasu i zakończą obronę w kilka godzin. Po ich wystąpieniach obie strony będą odpowiadać na pytania. Jeśli Senat nie zdecyduje się na powoływanie świadków, głosowanie nad zarzutami może odbyć się już w weekend.

Do skazania w procedurze impeachmentu potrzeba 2/3 czyli 67 głosów w stuosobowym Senacie, w którym obie partie mają po 50 przedstawicieli. W tej chwili nic nie wskazuje na to, by demokratom udało się przekonać 17 republikanów do uznania Donalda Trumpa winnym stawianych zarzutów.

IAR

Demokraci: “Jeśli Trump nie zostanie skazany, może ponownie wzniecić powstanie”

 

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię