Bałagan na granicy z Meksykiem. Wina Bidena?

0
605

Sytuacja na południowej granicy Stanów Zjednoczonych wymaga działania – donosi “New York Post”. Choć jak podkreśla Alejandro Mayorkas z Homeland Security nie możemy mówić o kryzysie, lecz o wyzwaniu.

Tylko w styczniu 2021 roku przez południową granicę do USA próbowało się dostać – nielegalnie – ponad 80 tys. osób. To dwa razy więcej niż w styczniu ubiegłego roku. Zazwyczaj najwięcej prób nielegalnego przekraczania południowej granicy Stanów Zjednoczonych ma miejsce w maju i w czerwcu. Oficerowie US Border Patrol mają w tym roku pełne ręce roboty i już zajmują się relokacją nielegalnych imigrantów.

Przyczyn zwiększenia prób nielegalnego przekraczania południowej granicy USA “New York Post” upatruje w zapowiedziach poluzowania polityki imigracyjnej przez prezydenta Joe Bidena. W przeciwieństwie do swojego poprzednika Biden – jak podkreśla dziennik – wręcz zachęca imigrantów do niezgodnego z prawem przekraczania granicy ze Stanami Zjednoczonymi, co z kolei skłania ich do porzucenia dotychczasowego życia w Ameryce Środkowej i ucieczki na północ.

Czytaj również: Odnaleziono 150 zaginionych dzieci. Wśród nich są ofiary handlu ludźmi

Według “New York Post” pod koniec swej kadencji Trump stworzył “całkiem rozsądny system”, dzięki któremu udało się uporządkować sytuację na południowej granicy USA. Dziennik podkreśla, że nie było żadnego powodu, by wypracowane rozwiązania zmieniać, a Biden to robi. Donald Trump zawracał nielegalnych imigrantów kierując się zdrowiem publicznym podczas pandemii koronawirusa – dodaje “NYP”.

Portal Axios informuje z kolei o briefingu przygotowanym dla Bidena, który ostrzega o rekordowej liczbie dzieci na granicy, a nie ma tam wystarczającej liczby łóżek, aby je przyjąć. Według informacji podanej przez Biały Dom w czwartek, prezydent polecił członkom swojej administracji, aby ci udali się na granicę USA z Meksykiem i zbadali sytuację pozbawionych opieki dzieci po przekroczeniu granicy amerykańskiej. Maja powstać zczegolowy raport w tej sprawie. Biden stworzył wyjątek dla nieletnich bez opieki, co może zachęcać do imigracji osoby poniżej 18. roku życia – czytamy.

Przypomnijmy, że demokraci z poparciem prezydenta Joe Bidena przedstawili plan na kompleksową reformę systemu imigracyjnego Stanów Zjednoczonych. Pozwoliłaby ona milionom nielegalnie mieszkających cudzoziemców na uzyskanie legalnego statusu prawnego.

Projekt ustawy przewiduje dwustopniowy program legalizacyjny, w ramach którego nieudokumentowani imigranci, którzy przybyli do USA jako dzieci (DACA), pracownicy rolni oraz osoby o statusie ochronnym TPS – czyli uchodźcy, którzy uciekły z miejsc pochłoniętych wojną, automatycznie kwalifikowaliby się do otrzymania zielonej karty. Po trzech latach mogliby oni ubiegać się o uzyskanie obywatelstwa amerykańskiego. Kluczowe będzie tu zaświadczenie niekaralności.

AL

źródło: NYP

W United Center na szczepienia zarejestrowano rekordową liczbę chętnych

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię