Wieloryb połknął poławiacza homarów. „Chciał mnie pożreć”

Historia jak z filmów grozy. W miniony piątek u wybrzeży Cape Cod (Massachusetts) humbak połknął poławiacza homarów. Michael Packard, który znalazł się w paszczy olbrzyma, przeżył. Jak to możliwe? Mężczyzna nie smakował waleniowi.

Nietypową przygodą mężczyzna pochwalił się na Facebooku: „Chciałbym wyjaśnić, co mi się dziś przydarzyło. Kiedy łowiłem homary próbował mnie pożreć humbak. Byłem w jego zamkniętej paszczy przez 30-40 sekund, zanim wypłynął na powierzchnię i mnie wypluł. Jestem posiniaczony ale nie mam połamanych kości. Chciałbym podziękować oddziałowi ratunkowemu z Provincetown za opiekę i pomoc” – napisał poławiacz homarów.

W wywiadzie dla NBC Michael Packard powiedział, że był pod wodą i „nagle zrobiło się ciemno”. Mężczyzna sądził, że zaatakował go rekin, ale nie wyczuł zębów napastnika. „I wtedy pomyślałem: O mój Boże, jestem w zamkniętej paszczy wieloryba. Czy zabraknie mi powietrza i się tu uduszę? Czy mnie połknie?” – wyznał poławiacz homarów. Na szczęście waleń wypłynął na powierzchnię i wypłuł Packarda. Z wody mężczyznę wyciągnął przyjaciel. Humbak, czyli długopłetwiec oceaniczny, to gatunek ssaka, który osiąga długość od 14-17 metrów i może ważyć nawet 45 ton. Wieloryb odżywia się krylem i małymi rybami. Nie jest niebezpieczny dla człowieka.

AL

Waszyngton: Darmowa marihuana dla zaszczepionych. Skorzystacie?

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię