Trump chciał umieścić zakażonych koronawirusem w Guantanamo?

źródło: Wikimedia Commons, Donald Trump

Były prezydent Trump podobno sugerował wysłanie Amerykanów zarażonych koronawirusem do Zatoki Guantanamo, w celu powstrzymania szybko rosnącej liczby przypadków we wczesnych dniach pandemii – donosi Washington Post.

Szczegółowe informacje na temat jak administracja Donalda Trumpa walczyła z pandemią znajdą sieć w książce „Nightmare Scenario” („Koszmarny scenariusz”), której autorami są dziennikarze „Washington Post”, Yasmeen Abutaleb i Damian Paletta. Autorzy przeprowadzili wywiady z ponad 180 osobami, w tym z wieloma członkami personelu Białego Domu i liderami rządowej służby zdrowia. Książka ma się ukazać 29 czerwca.

Czytaj również: Czy koronawirus wymknął się z laboratorium w Wuhan?

Podobno Trump w lutym 2020 r., podczas, gdy urzędnicy administracji dyskutowali o tym, czy sprowadzić zarażonych Amerykanów do domu, aby na miejscu udzielić im opieki zdrowotnej zapytał „Czy nie mamy wyspy, która jest naszą własnością?” i „Co z Guantanamo?”.

Czytaj również: Wydrapał pół miliona dolarów. Chciał wyrzucić los

„Importujemy towary” – miał powiedzieć do swoich pracowników, dodając: „Nie zamierzamy importować wirusa”. Jak donosi „Washington Post” współpracownicy Trumpa byli podobno zszokowani sugestią, by amerykańskich turystów poddać kwarantannie w tej samej bazie, w której USA przetrzymują podejrzanych o terroryzm. Gdy prezydent wspomniał o swoim pomyśle drugi raz, odwiedli go od tego.

„Testowanie mnie zabija!”

Książka ujawnia również reakcje Trumpa na testy. „Testowanie mnie zabija!” podobno wykrzyknął w marcowej rozmowie telefonicznej z ówczesnym sekretarzem ds. zdrowia  Alexem Azarem, skarżąc się: „Przegram wybory z powodu testów. Jaki idiota kazał rządowi federalnemu robić testy?” wykrzykiwał  Trump.

AL

Film o małżeństwie Żabińskich wchodzi do kin w USA

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię