Afganistan – protesty przeciwko talibom

W kilku miastach w Afganistanie doszło do protestów przeciwko talibom. W mieście Dżalalabad na wschodzie kraju zginęło trzech demonstrantów. W niedzielę byli rebelianci zdobyli stolicę kraju Kabul i w efekcie przejęli władzę w Afganistanie. Wczoraj zapowiadali poszanowanie praw kobiet i przyzwolenie na działalność mediów.

Tysiące osób wyszły w proteście na ulice centrum Dżalalabadu. Do starć doszło, gdy Afgańczycy próbowali powiesić na centralnym placu flagę Afganistanu. Talibowie nie uznają jej, mają bowiem swoją. Talibscy żołnierze otworzyli wówczas ogień, zabijając co najmniej trzy osoby i raniąc kilkanaście innych.

Czytaj także: Afganistan: Talibowie zapewniają, że będzie pokój

Do protestów dochodziło też w miastach w prowincjach Khost i Kunar. Wczoraj dotychczasowy wiceprezydent kraju oraz syn legendarnego afgańskiego komendanta polowego Ahmada Szacha Massuda poinformowali o utworzeniu ruchu oporu przeciw talibom w Dolinie Pandższiru.

Liderzy talibów przylecieli tymczasem wczoraj do Afganistanu po raz pierwszy od czasu ucieczki z kraju 20 lat temu. Szef ugrupowania mułła Abdul Ghani Baradar spodziewany jest wkrótce w Kabulu i to prawdopodobnie on będzie nowym władcą kraju.

Do zamieszek doszło przed lotniskiem w Kabulu, gdzie wedrzeć chcą się tłumy Afgańczyków, zdesperowanych, by wyjechać z kraju. Według miejscowych mediów, talibscy żołnierze nie radzą sobie z naporem tłumu, a rannych miało zostać kilkanaście osób.

Zobacz również: Joe Biden: Decyzja o wycofaniu się z Afganistanu była słuszna

Na samym lotnisku trwa natomiast ewakuacja zachodnich dyplomatów i obywateli. Do tej pory z Afganistanu miało wylecieć około 2 tysięcy osób. Połowa z nich to Amerykanie.

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię