Naukowcy są przekonani, że odkryli skuteczną terapię leczenia raka mózgu

Zespół naukowców odkrył metodę leczenia glejaka u psów, drugiego najczęstszego rodzaju raka mózgu u psów. Zastosowane leczenie zmniejszyło objętość guzów u niektórych psów, a u jednego zupełnie je zlikwidowało. Odkrycia mają obiecujące implikacje dla ludzkiej wersji tego agresywnego raka mózgu.

W badaniu klinicznym fazy I przeprowadzonym w Texas A&M College of Veterinary Medicine & Biomedical Sciences (CVMBS) Veterinary Medical Teaching Hospital, badacze wstrzyknęli lek immunoterapeutyczny znany jako agonista STING (STimulator of INterferon Genes) bezpośrednio do glejaka wielopostaciowego pięciu psów.

Agoniści STING mogą wywoływać odpowiedzi immunologiczne, które umożliwiają układowi odpornościowemu walkę z komórkami rakowymi, które w przeciwnym razie są oporne na układ odpornościowy.

Czytaj też: Które zioła pasują do których potraw? Oto 18 doskonałych przykładów

Skany MRI psów wykonane w trakcie badania wykazały, że niektóre psy, nawet po podaniu pojedynczej dawki, zareagowały na leczenie widoczną redukcją objętości guza, w tym jedną całkowitą odpowiedzią radiologiczną, co oznaczało całkowite zniknięcie guza. Odkrycia prowadzą zespół do wniosku, że ta terapia może wywołać silną, wrodzoną przeciwnowotworową odpowiedź immunologiczną i może być bardzo skuteczna w leczeniu glejaka u ludzi.

Doktor neurologii Beth Bourdreau biorąca udział w badaniach powiedziała, że naukowcy próbowali „terapii na guzach, które same nie generowały dużej odpowiedzi immunologicznej”. Naukowcy również wcześniej przeanalizowali ogromny zestaw danych genomowych psów zebrany z wielu próbek glejaka. Porównali je z glejakiem występującym u ludzi.

Zobacz również: Dlaczego Francuzki nie tyją? – Znamy odpowiedź!

Odkryli, że glejaki psów i ludzi są molekularnie podobne, co sugeruje, że te dwie choroby mają podobny mutacyjny, rakotwórczy proces, który umożliwiłby podobne strategie leczenia.

Zarówno psie, jak i ludzie u których zdiagnozowano glejaki mają zwykle złe rokowania, ponieważ guzy są trudne do usunięcia chirurgicznego, a tradycyjne terapie mają wiele skutków ubocznych i są drogie. Nawet po wysoce ryzykownej operacji usunięcia guza oraz radioterapii czy chemioterapii, ludzie z glejakiem z reguły żyją tylko kilka miesięcy więcej.

Ze względu na proste dostarczanie agonisty STING i znaczne zmniejszenie objętości guza, naukowcy są przekonani, że ta strategia może zapewnić realne, wspomagające podejście terapeutyczne w przypadku glejaka ludzkiego.

Zobacz: Jak wykonać odmładzający masaż twarzy?

W kolejnej fazie projektu naukowcy zastosują podobne terapie u pacjentów z ludzkim glejakiem, którzy przeszli zabieg chirurgicznego zmniejszenia masy guza.

 

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię