Kaczyński: „Podnoszenie ręki na Kościół oznacza podnoszenie ręki na Polskę!”

Foto: Twitter @PiS_Swietokrzy

16 stycznia 2022 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w mszy świętej w intencji swojej matki – Jadwigi Kaczyńskiej, która zmarła 17 stycznia 2013 roku.

Uroczystość miała miejsce w Starachowicach w kościele p.w. Wszystkich Świętych, oprócz prezesa pojawił się wicepremier Jacek Sasin oraz świętokrzyscy parlamentarzyści PiS.

Podczas swojego wystąpienia po mszy, część osób zaczęła wykrzykiwać: „Będziesz siedział!”. Kaczyński podkreślał, że przesłaniem pokolenia jego matki był polski patriotyzm, wierność Polsce, odrzucenie komunizmu i wszystkiego, co się z nim wiązało.

 

Wielka Szkoda, że prezes PiS nie dostrzega, że rząd PiS stosuje wobec swoich obywateli metody bardzo podobne do komunistów: indoktrynacja Pegasusem polityków opozycji, nazywanie obywateli „ideologią”, chęć wywołania hejtu w społeczeństwie na strajkujących nauczycieli, ignorowanie strajków i protestów, otaczanie strajkujących ludzi kordonem policyjnym, propaganda w publicznych mediach – to tylko niektóre przykłady. Pytanie więc – Czy o taką Polskę walczyła wspominana przez prezesa PiS jego matka? Wystąpienie nie przypadkowo miało miejsce w Starachowicach – Kaczyński podkreślał związek swojej matki z tym miejscem jak mówił to tutaj „moja mama przez kilkanaście lat mieszkała, uczyła się, najpierw w szkole, w czasach pokoju, później już na tajnych kompletach i wreszcie już po wojnie tutaj dokończyła edukację, zdała maturę. Te wspomnienia, szczególnie te wojenne, stały się bardzo ważną częścią świadomości mojego świętej pamięci brata, ale także mojej, stały się częścią wychowania nas dwóch”. Prezes PiS wspomniał również, że jego matka działała w podziemiu, Szarych Szeregach oraz w Kościele.

„Misja Kościoła musi trwać”

Jak twierdził J. Kaczyński – „misja Kościoła jest bardzo mocno związana z polskością i z dziejami naszego narodu. – I która, jeśli ten naród, nasz polski, nasz naród ma mieć przyszłość, to musi trwać i nie może być zakłócana, tak jak choćby przed chwilą” – nawiązywał w ten sposób do okrzykującej grupy. Jak dodał po chwili: „To jest coś, czego nie wolno tolerować. To nie jest sfera wolności. To jest sfera nadużycia, podnoszenia ręki na Kościół, a to oznacza także podnoszenie ręki na Polskę”. Także w tym miejscu kilka kwestii prezesowi PiS warto przypomnieć.

Wobec strajków przeciwko niskim płacom i drożyźnie w Poznaniu w 1956 roku, władza ludowa użyła wojska i czołgów, w wyniku walk śmierć na ulicach poniosło 75 osób a 800 zostało rannych. W niewiele odmiennych słowach (od tych wygłoszonych przez Kaczyńskiego) komentował te wydarzenia premier Józef Cyrankiewicz: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie. Szkoda, że prezes PiS chcąc wiązać na siłę Kościół z polskim patriotyzmem nie dostrzega, że istotą postępu są zachodzące w społeczeństwie i kulturze zmiany. Podczas kiedy większość państw europejskich pomrokach średniowiecza oddzieliła Kościół od państwa, w Polsce związek ten trwa nadal i aż kipi toksycznością.

Kaczyński ubolewał nad nierozliczonymi działaczami komunistycznymi odpowiedzialnymi za prześladowanie Kościoła: „Polska stała się wolna, ale niestety trzeba ze smutkiem powiedzieć, co w tym momencie słyszymy, że następcy IV Departamentu MSW, czyli tego, który walczył z Kościołem, z polskością, ciągle żyją, przeszli – można powiedzieć – do następnych pokoleń […] I ten wielki błąd, jaki został popełniony zaraz po 1989 roku, braku kary, braku twardej rozprawy z tym wszystkim, ciągle na nas ciąży. Ale wierzę, że przyjedzie czas i będzie to wykonanie także testamentu tego pokolenia, do którego należała moja mama, że z tym skończymy raz na zawsze. I to będzie wydarzenie dla Polski bardzo pożyteczne, budujące naszą dobrą przyszłość”. Tutaj pojawia się kolejna kontrowersja. Szkoda, że szef PiS w związku z okresem komunizmu rozpamiętuje jedynie prześladowania Kościoła. Co z prześladowanymi a wręcz pomordowanymi obywatelami? Czy naprawdę wobec rodzin ofiar komunizmu bardziej liczy się prześladowanie Kościoła?

 Wrogowie próbujący zniszczyć Polskę

W nawiązaniu do działalności swojej matki, J.Kaczyński przypomniał, że osób do niej podobnych było zdecydowanie więcej – tu nie chodzi tylko o postawę jednej osoby, bo tych osób, młodych dziewcząt, chłopców, było dużo, dużo więcej„.

Nawiązując do pamięci bohaterów II wojny światowej oraz okresu walki z komunizmem, Kaczyński wskazał współczesnych wrogów Polski„To oni, często płacąc za to życiem, budowali podstawy pod wolną Rzeczypospolitą. O tym musimy pamiętać, odrzucając to wszystko i tych wszystkich, którzy w to godzą. Którzy dzisiaj ze wszystkich stron, w ścisłej współpracy z naszymi zewnętrznymi wrogami, próbują Polskę zniszczyć”.

Z ust Kaczyńskiego płynie zatem jasne przesłanie – każdy kto nie zgadza się z retoryką prezentowaną przez PiS godzi w interes Polski i współpracuje z jej „zewnętrznymi wrogami”. Nie trudno po raz kolejny powiązać tej wypowiedzi z okresem komunizmu, gdzie cały czas utrzymywano społeczeństwo w przekonaniu o zewnętrznych wrogach Polski, a rządzący komuniści wraz z ZSRR stawiali czoła im wszystkim ochraniając przyszłość Polski.

Reforma edukacji tzw. „lex Czarnek”, której jawnie sprzeciwiały się środowiska oświatowe, samorządowe i pozarządowe także zmierza do wychowywania „prawdziwych patriotów” – do tego nawiązywać musiał też Kaczyński: „przesłanie musi trwać i jestem przekonany, że będzie trwało, bo ma swoich kontynuatorów. Nie tylko wśród ludzi, którzy dzisiaj doszli do późnego wieku, ale także w tych młodszych pokoleniach, których większość stanie po stronie Polski. Będzie tę polską sprawę, sprawę polskiej niepodległości, polskiej siły, godności kontynuować”.

Polacy z utęsknieniem czekają za Polską tolerancyjną wobec innych wyznań i przekonań, w której każdy będzie mógł czuć się pełnowartościowym obywatelem.

Wzrost inflacji w Polsce

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię