Olbrzymie ślimaki na Florydzie. Przenoszą groźne choroby

Popularny w hodowli gatunek afrykańskiego ślimaka Lissachatina fulica, zadomowił się na Florydzie. Brzmi niewinnie, jednak te mięczaki należą do najbardziej inwazyjnych gatunków świata. Ponadto roznoszą groźne choroby.

Jeden osobnik lissachatina rocznie składa ok. 2500 jaj. Nietrudno sobie wyobrazić, jak szybko się rozprzestrzenia. Jest też bardzo żarłoczny – ten jeden z największych ślimaków na Ziemi potrafi osiągnąć nawet 20 cm długości muszli. Dojrzałość płciową osiąga w wieku 5 – 8 miesięcy, więc w sprzyjającym klimacie daje kolejne pokolenia w roku, w którym sam przyszedł na świat.

Ślimak, ślimak pokaż rogi

Afrykańskie olbrzymy są jadalne, używa się ich też jako karmy dla zwierząt. Niektórzy przypisują im właściwości lecznicze. Są też chętnie hodowane w domach jako zwierzęta terrarystyczne. Sprzyjają temu ich niewielkie wymagania, rozmiary, dekoracyjny wygląd i łatwość hodowli. Niestety właśnie z powodu tej ostatniej cechy i ucieczek, czy też pozbywania się osobników przez nieodpowiedzialnych opiekunów, został rozwleczony po niemal całym świecie. Zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się tego ciepłolubnego gatunku i obecnie zagraża on już także Europie – w Hiszpanii znalazł dobre miejsce do rozwoju.

Groźne nie tylko dla upraw

Populacja żyjąca na Florydzie niszczy uprawy i roznosi groźną chorobę – angiostrongylozę. Ślimaki z rodzaju lissachatina są pośrednimi żywicielami nicieni. Zakażenie nimi powoduje angiostrongylozę, najczęstszą przyczynę eozynofilowego zapalenia opon mózgowych w Azji Południowo-Wschodniej i basenie Pacyfiku. Na Florydzie ślimaki znalazły się nielegalnie i być może, zaczęło się od jednego porzuconego zwierzęcia. Hodowla i przetrzymywanie tych mięczaków, jest na Florydzie zakazane.

 

Trudne do zwalczania

Jak twierdzą specjaliści z FDACS, walka z plagą ślimaków potrwa wiele lat. Poprzednią, z roku 2011 zwalczano przez dekadę. Wtedy ślimaki zaatakowały inne hrabstwo – Miami-Dade.

Istnieje spore ryzyko, że zmiany klimatu przyniosą kolejne gatunki, których zachowania w regionach świata innych niż rodzime, trudno przewidzieć. Afrykańskie ślimaki olbrzymie potrafią przeczekiwać okresy suszy, czy innych trudnych warunków w stanie podobnym do hibernacji. Kiedy okoliczności stają się bardziej odpowiednie, wracają do życia i do rozmnażania, dlatego walka z ich inwazją jest niezwykle trudna.

MT

Robert „Bobby” Crimo. Co wiemy o sprawcy strzelaniny w Highland Park?

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię