Trening zrównoważony – co to takiego?

Lejące się strumienie potu i obolałe, jak po walce ciało mają świadczyć, w powszechnym przekonaniu, o dobrym treningu. Czy faktycznie tak jest i rozciąganie granic możliwości wychodzi ciału na zdrowie? Jak twierdzą specjaliści – niekoniecznie i zalecają trening zrównoważony.

 

Taki, zaś, powinno się rozpocząć od … nauki utrzymywania prawidłowej postawy ciała. Siedzący tryb życia, praca w warunkach sztucznych, sprawiają, że niektóre partie mięśni nie działają nawet latami, lub działają w ograniczonym zakresie. Powoduje to wady postawy, nękające nie tylko najmłodszych.

Osoby, które nagle postanawiają zmienić swoje życie i ruszają na siłownię, katując organizm żeby osiągnąć jak najszybsze efekty, popełniają ogromny błąd. Podobnie jak ich trenerzy.  W istocie zacząć się powinno od bardzo delikatnych ćwiczeń które początkowo mają za cel przywrócenie fizjologicznej postawy i stopniowe przywrócenie mięśni szkieletowych do działania.

Takie stopniowe przyzwyczajanie ciała do wysiłku pozwala zapobiec kontuzjom i pogorszeniu stanu zdrowia, zamiast jego polepszenia. W niektórych przypadkach, jednak, same ćwiczenia nie są w stanie naprawić wieloletnich zaniedbań. Wtedy do akcji powinien wkroczyć fizjoterapeuta. Doświadczeni trenerzy twierdzą, że ćwiczenia nie powinny boleć, choć mogą sprawiać dyskomfort – choćby przy rozciąganiu.

 

Paradoksalnie ambicje mogą przeszkadzać  w prawidłowym treningu, a on sam nauczyć pokory. Nie da się oszukać natury i żadna gimnastyka nie uczyni z przysadzistej kobiety wiotkiego łabędzia, jednak nie oznacza to, że w ogóle należy dążyć do niemożliwego. Podstawą jest samoakceptacja i dbanie o ciało, jakkolwiek by ono nie wyglądało.   Ćwiczenia mogą pomóc w wyrzeźbieniu sylwetki, pozbyciu się zbędnych kilogramów, a także nauczyć pokory i akceptacji. I być może to właśnie one są najważniejsze.

MT

SKOMENTUJ

Dodaj komentarz
Wpisz swoje imię